Factory - czyli fabryka.
Tak fabryka , ale nie taka wielka hala w , której produkuje się masówkę . Milion takich samych "jakiś takich coś tamów" każdego miesiąca NIE , ta fabryka robi rzeczy wyjątkowe i niepowtarzalne . I nie ma tu żadnego wielkiego budynku , jest mały warsztat w , którym jest zawsze za ciasno.
Ta fabryka jest w mojej głowie gdzie, powstają zarysy przedmiotów i wizji wystroju wnętrz.
Rustic and Industrial ?
A także vintage i wszystko co ma duszę
. Nie lubię tego na siłę nowoczesnego stylu z chromami , niklem i szkłem , tego oślepiania odbitym słońcem . Nie lubię kiedy mała rysa jest wadą skazującą rzecz na wyrzucenie do śmietnika.
Lubię stare drewno , stare meble i wcale nie muszą to być antyki sprzed wieków . Lubię surowe wnętrza , takie z gołymi cegłami i gołym tynkiem . Stare mosiężne lampy .
I ten upcykling - bierzesz starą rurę stalową , wyrwaną ze ściany podczas jakiegoś remontu lub wygrzebaną na złomowisku , dodajesz do niej kilka elementów i trochę czasu a w zamian otrzymujesz niepowtarzalną lampę .
Albo jakaś stara belka + szlifierka + lakier i proszę :
Tak takie coś właśnie lubię i tym chcę się z wami podzielić .
Oczywiście fabryka musi zarabiać , bo inaczej po co by istniała . Tak więc to co tu powstaje może znaleźć się u Ciebie- tylko że , za niewielką opłatą .


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz